W szwedzkim wydaniu

Volvo S40/V50 II

W szwedzkim wydaniu

Opublikowany

Volvo S40 i V50 to ciekawe propozycje dla osób chcących kupić Volvo, ale obawiających się większych modeli takich jak S60 czy S80. S40 i V50 to dobre auta, aby rozpocząć przygodę z tą szwedzką marką. Są też ciekawą alternatywą dla bliźniaczego Forda Focusa MkII, ale mogą pochwalić się znacznie wyższą trwałością i lepszym zabezpieczeniem przed korozją.

Historia auta

Volvo S40 to kompaktowy sedan, a V50 to jego odpowiednik, ale w nadwoziu kombi. Obydwa samochody bazują na tej samej płycie podłogowej i dostępne są z tymi samymi silnikami. Oba auta zadebiutowały na rynku w 2004 roku. Zastąpiły oferowane wcześniej modele S40 pierwszej generacji oraz V40. Co ciekawe poprzednie generacje były produkowane w Holandii, a S40 i V50 są produkowane w Belgii. W 2007 roku przeszły lifting, który objął między innymi reflektory, atrapę chłodnicy, tylne lampy, zderzaki, dokonano też kilka zmian we wnętrzu. Produkcję obydwu samochodów zakończono w 2012 roku i jak dotąd nie doczekały się one następców. Volvo w segmencie C nie oferuje już ani sedana, ani kombi, tylko hatchbacka V40.

Silniki

Podstawowy silnik benzynowy to generująca moc 100 KM jednostka o pojemności 1.6. To trwała konstrukcja, ale zdecydowanie za słaba do tego modelu. Optymalnym wyborem będzie albo motor 1.8 o mocy 125 KM, albo silnik 2-litrowy o mocy 145 KM. Dostępny jest jeszcze silnik o pojemności 2,4 l, który może pochwalić się mocą 140 KM. Bardziej wymagający mają do wyboru jeszcze wersje T5 z 2,5-litrowym motorem 220- lub 230-konnym. Żaden z silników benzynowych nie boryka się z poważnymi usterkami. Nie ma czego się obawiać, wybór zależy już tylko od upodobać i zasobności portfela. Podstawowy silnik Diesla to jednostka 1.6 o mocy 109 lub 114 KM. Nie gwarantuje zbyt dobrej dynamiki, ale zapewnia ponadprzeciętną trwałość. Spotykane są co prawda problemy z zacierającą się turbosprężarką, ale też da się tego problemu uniknąć. Mechanicy mają na to swój patent.

W środku stawki są jednostki 2-litrowe o mocy 136, 150 lub 177 KM. Każda z nich zapewnia dobrą lub bardzo dobrą dynamikę. Co ciekawe, wersja 136-konna to silnik 4-cylindrowy skonstruowany przez koncerny Ford i PSA (Citroen i Peugeot). Odmiany mocniejsze to 5-cylindrowe motory zbudowane przez Volvo. Są trwałe i długowieczne, zarówno jedne jak i drugie. W ofercie jest jeszcze solidna i najbardziej dynamiczna jednostka D5 z silnikiem 5-cylindrowym o mocy 180 KM, niestety egzemplarzy z takim motorem jest na rynku aut wtórnych naprawdę niewiele.

Decydując się na Volvo S40 lub V50 z silnikiem wysokoprężnym warto sprawdzić czy wybrany przez nas egzemplarz ma filtr cząstek stałych. Spotykane są przypadki zapychania się tego typu filtrów. Teoretycznie można taki filtr wyciąć, ale nie jest to zgodne z prawem. Środki legalne to wymiana całego filtra lub samego wkładu, a to koszty rzędu kilku tysięcy złotych. Warto sprawdzić też w jakim stanie są wtryskiwacze i turbosprężarka, te elementy są trwałe, ale szczególnie w egzemplarzach z początków produkcji mogą już wymagać naprawy. Ci, którzy zdecydują się na samochód z jednostką wysokoprężną i skrzynią manualną powinni jeszcze sprawdzić stan dwumasowego koła zamachowego, szczególnie w mocniejszych wersjach.

W środku stawki są jednostki 2-litrowe o mocy 136, 150 lub 177 KM. Co ciekawe, wersja 136-konna to silnik 4-cylindrowy skonstruowany przez koncerny Ford i PSA (Citroen i Peugeot). Odmiany mocniejsze to 5-cylindrowe motory zbudowane przez Volvo.

Konsultant AutomotoGO

Budowa i dane techniczne

W przedniej części zawieszenia Volvo S40 i V50 zastosowano kolumny MacPhersona, a z tyłu układ niezależnych wahaczy. Układ kierowniczy nie jest zbyt precyzyjny, a zawieszenie auta zestrojono dość komfortowo. Z drugiej strony właśnie takie są oczekiwania większości klientów wybierających modele marki Volvo. Standardowo auto ma napęd na przednie koła, ale opcjonalnie dostępny był napęd na 4 koła, który wykorzystuje sprzęgło Haldex. Napęd przekazywany jest na koła przedniej osi cały czas, a na koła osi tylnej tylko w razie uślizgu. Bagażnik sedana ma pojemność od 404 do 883 l, a w kombi przestrzeń ta wynosi od 417 do 1307 l. Poziom bezpieczeństwa? Oczywiście jak na Volvo przystało bardzo wysoki, S40 w testach zderzeniowych Euro NCAP uzyskało najwyższy możliwy wynik 5 na 5 gwiazdek. Model V50 co prawda nie był sprawdzany, ale to w końcu bliźniacza konstrukcja, więc takie badanie nie miało by większego sensu.

Wnętrze

Materiały użyte do wykończenia wnętrza są bardzo dobre jakości, no może z wyjątkiem skórzanej tapicerki, na której często pojawiają się pęknięcia. Dużym zaskoczeniem w tym modelu jest niemal idealne spasowanie elementów wykończenia deski rozdzielczej. Nic tutaj nie piszczy, ani nie skrzypi nie czuć też żadnych luzów po dotknięciu poszczególnych elementów kokpitu. Jest to o tyle  ciekawe, że w produkowanych równolegle, droższych modelach takich jak S60, S80 czy nawet XC90 deski rozdzielcze nie są spasowane zbyt dobrze. Kolejną zaletą tego modelu są bardzo wygodne fotele, nie mają co prawda regulacji zagłówków, ale nie jest to w żaden sposób uciążliwe, a dzięki temu mam znacznie lepiej chroniony kręgosłup w przypadku tylnego uderzenia, a to nie jest tak oczywiste na przykład u niemieckich konkurentów.

Przykładowe awarie

Do typowych usterek tego modelu należy zaliczyć przede wszystkim problemy z klimatyzacją i awarie panelu środkowego, a przede wszystkim radia. Spotykane są też wycieki oleju z układu napędowego, radzimy dokładnie obejrzeć go od spodu na podnośniku przed zakupem konkretnego egzemplarza. Najpoważniejszym problemem jest awaryjna automatyczna skrzynia biegów. Jeżeli w trakcie jazdy próbnej przekładnia szarpie lub przeciąga biegi to trzeba przygotować się na jej remont lub wymianę konwertera. Spotykane są też problemy z napędem na 4 koła, dla świętego spokoju warto wymienić olej w sprzęgle Haldex po zakupie auta.

W skrócie

Volvo S40 lub V50 to samochody dla osób szukających niedużego, trwałego i komfortowego auta z trwałym silnikiem, które gwarantuje wysoki poziom niezawodności. Ich mocnymi stronami są jeszcze bardzo wygodne fotele, bogate wyposażenie, przyzwoite osiągi, choć nieco odbiegające od aut niemieckiej konkurencji oraz atrakcyjna cena. Znacznie łatwiej i za mniejsze pieniądze znajdziemy stosunkowo nowy egzemplarz Volvo niż BMW, Audi czy Mercedesa z podobnych lat. Auta niemieckie zwykle są droższe i to nie tylko w zakupie, ale i w utrzymaniu. Volvo S40 co prawda nie należy do szczególnie przestronnych, ale co ciekawe model S60 jest niewiele większy od S40, zdecydowanie lepiej już wybrać S80. Znacznie większa różnica jest przy porównaniu V50 do V70, szczególnie jeżeli chodzi o bagażnik.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Załączniki

Pobierz wszystkie

Volvo S40 V50_05.jpg

grafika | 721 KB

Pobierz
Volvo S40 V50_06.jpg

grafika | 682 KB

Pobierz
Volvo S40 V50_03.jpg

grafika | 572 KB

Pobierz
Volvo S40 V50_02.jpg

grafika | 505 KB

Pobierz
Volvo S40 V50_04.jpg

grafika | 539 KB

Pobierz
Volvo S40 V50_01.jpg

grafika | 803 KB

Pobierz
Powiązane artykuły
Spadkobierczyni Corolli

temu

Toyota Corolla przez ostatnie dziesięciolecia wyrobiła sobie solidną markę i renomę nie tylko w Japonii i w Europie, ale także w Ameryce Północnej, Południowej, a nawet i w Afryce. Pomimo to jednak japoński producent zdecydował się na nową nazwę Auris. Samochód został ciepło przyjęty przez klientów na rynku pierwotnym, jak sprawdza się w eksploatacji na wtórnym?
Typ niepozorny

temu

W segmencie aut miejskich jest co prawda wiele popularniejszych samochodów od Suzuki Swifta, jednak mimo to jest to model, którym warto się zainteresować. Nie tylko ze względu na niezawodność, ale także z powodu napęd 4x4. Taka opcja jest naprawdę rzadko spotykana w tak niewielkim samochodzie.
Dla niektórych to wzór

temu

Ci, którym nie odpowiada design Toyoty Auris, ani Hondy Civic mają do wyboru jeszcze inne japońskie auto kompaktowe. Chodzi oczywiście o Mazdę 3. Druga generacja auta to jedna z ciekawszych propozycji w tym segmencie.
Niedoceniony BRAVO

temu

Większość klientów szukających samochodu kompaktowego wybiera Volkswagena Golfa, Skodę Octavię lub Toyotę Auris. Na rynku dostępna jest jednak ciekawa alternatywa dla wymienionych modeli i to nie tylko pod względem ceny zakupu, ale i kosztów eksploatacji. Chodzi o samochód z Włoch, czyli o Fiata Bravo drugiej generacji. Jak spisuje się w codziennej eksploatacji?