Spadkobierczyni Corolli

Toyota Auris I

Spadkobierczyni Corolli

Opublikowany

Toyota Corolla przez ostatnie dziesięciolecia wyrobiła sobie solidną markę i renomę nie tylko w Japonii i w Europie, ale także w Ameryce Północnej, Południowej, a nawet i w Afryce. Pomimo to jednak japoński producent zdecydował się na nową nazwę Auris. Samochód został ciepło przyjęty przez klientów na rynku pierwotnym, jak sprawdza się w eksploatacji na wtórnym?

Historia auta

Pierwsza generacja Toyoty Auris pojawiła się w salonach w 2007 roku zastępując model Corolla IX. Nazwa Corolla jest jednak wykorzystywana nadal, ale już tylko do kompaktowego sedana. Auris pierwszej generacji to tylko hatchback, 3- lub 5-drzwiowy. W roku 2010 samochód przeszedł modernizację. Pojawiły się między innymi nowa atrapa chłodnicy, przemodelowane reflektory oraz nieco inne tylne lampy. W tym samym czasie do oferty silnikowej trafiła ekonomiczna wersja hybrydowa, produkcję pierwszego Aurisa zakończono w 2012 roku. Obecnie oferowana jest druga odsłona auta.

Silniki

Najsłabszy silnik benzynowy to jednostka 1.33 Dual VVT-i, dostępna jest w dwóch wersjach 99-oraz 101-konnej. Jest zdecydowanie za słaba do tego modelu, do tego zużywa sporo oleju silnikowego. Alternatywą jest 97-konna wersja 1.4. Niestety w tym przypadku również nie ma co liczyć na przyzwoite osiągi. Ta odmiana nadaje się głównie do jazdy po mieście.

Najrozsądniejszym wyborem jest Auris z jednym z silników 1.6, który na początku miał moc 124 KM, a w późniejszym okresie 132 KM. Obydwie te wersje są godne uwagi. To trwałe i dość dynamiczne jednostki. Sprawdzą się w ruchu miejskim i w trasie. Bardziej wymagający mają do wyboru jeszcze silniki 1.8 o mocy 136- lub 147-koni mechanicznych. Są równie trwałe, ale nie dla wszystkich różnica między wersjami 1.6 a 1.8 będzie na tyle istotna, żeby wybrać te mocniejsze warianty. Warto w miarę możliwości przejechać się jednymi i drugimi przed podjęciem decyzji, niestety często nie jest to możliwe. Jeżeli mamy wątpliwości rywalizację powinien wygrać po prostu bardziej zadbany egzemplarz.

O ile w przypadku silników benzynowych wybór jest dość prosty i przejrzysty o tyle wybierając diesla trzeba pójść na spore kompromisy. Dlaczego? Bo w ofercie są albo zbyt słabe motory, które mogą pochwalić się za to ponadprzeciętną niezawodnością, albo mocniejsze jednostki borykające się z poważnymi awariami. Bardziej odważni teoretycznie mają do wyboru motory 2.0 i 2.2 o mocy 126 oraz 177 KM. Niestety zdarzają się w nich przypadki samoistnego uszkodzenia głowicy. Ich zakup to spore ryzyko, można zdecydować się na egzemplarz z silnikiem po remoncie, ale trzeba mieć świadomość, że usterka może powrócić.

Zdecydowanie bezpieczniejszą propozycją będzie jednostka 1.4 D-4D o mocy 90 KM. Jest ponadprzeciętnie trwała i bez poważniejszych usterek pokonuje bardzo duże przebiegi. Niestety nie może pochwalić się zbyt dobrą dynamiką. Być może sprawdzi się w mieście, ale w przypadku konieczności wykonania nagłego manewru może brakować mocy. Mimo to jest to propozycja do rozważenia.

Najrozsądniejszym wyborem jest Auris z jednym z silników 1.6, który na początku miał moc 124 KM, a w późniejszym okresie 132 KM. Obydwie te wersje są godne uwagi. To trwałe i dość dynamiczne jednostki. Sprawdzą się w ruchu miejskim i w trasie.

Konsultant AutomotoGO

Budowa i dane techniczne

W przednim zawieszeniu auta zastosowano kolumny resorujące, a w tylnym belkę skrętną. Zawieszenie samochodu zestrojono bardzo komfortowo, a układ kierowniczy zdecydowanie nie sprzyja dynamicznej jeździ. Aurisa polubią przede wszystkim osoby preferujące spokojną, komfortową jazdę bez szaleństw. Japoński kompakt zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa, w testach zderzeniowych Euro NCAP konstrukcja otrzymała maksymalną ocenę 5 na 5 gwiazdek.

Wnętrze

Wnętrze Aurisa jest przestronne, jakość materiałów wykończeniowych jest niestety przeciętna. Podobnie jak ich spasowanie, trzaski czy chrupanie elementów deski rozdzielczej nie jest w tym modelu niczym nadzwyczajnym. Zaletą auta są za to bardzo wygodne miękkie fotele wykonane z przyjemnego w dotyku materiału. Obsługa elementów wyposażenia jest bardzo prosta, też ze względu na to, że model ten nie ma zbyt bogatego wyposażenia ani rozbudowanych systemów multimedialnych. Z drugiej strony można to uznać za zaletę, jest mniej elektroniki, która mogłaby ulec potencjalnym awariom. Bagażnik ma tutaj pojemność 354 l, a po złożeniu tylnej kanapy przestrzeń ta rośnie do 1335 l.

Przykładowe awarie

Poziom niezawodności Toyoty Auris pierwszej generacji jest równie wysoki co jej poprzedników. Największą zmorą tego modelu są głównie silniki wysokoprężne, szczególnie 2-litrowe i te o pojemności 2,2-litra. Jak już wyżej wspominaliśmy generują wiele wysokich kosztów. Zdecydowanie lepszym wyborem jest trwały motor 1.4 D-4D. Poza awaryjnymi dieslami uwagi można mieć jeszcze do nietrwałego, podatnego na zarysowania lakieru, niestety dotyczy to wielu nowoczesnych aut. A wszystko przez ekologię i restrykcyjne przepisy dotyczące produkcji lakierów samochodowych. Użytkownicy tego modelu skarżą się jeszcze na szybko rysujące się elementy wykończenia wnętrza, szczególnie jeżeli chodzi o plastiki. W aucie dość często przepalają się żarówki, szwankują wycieraczki oraz nagminnie stają zaciski w tylnym układzie hamulcowym. Zdarzają się też przypadki uszkodzenia łożysk w skrzyniach manualnych. Poza tym ciężko się do czegoś przyczepić.

W skrócie

Pierwsza generacja Aurisa to propozycja dla klientów szukających przede wszystkim wygodnego i niezawodnego hatchbacka, którzy są w stanie przymknąć oko na mało wyszukaną stylistykę, brak w ofercie niezawodnego mocnego diesla i na niezbyt precyzyjny układ kierowniczy. Pogodzić, trzeba się również ze słabą jakością wykończenia wnętrza. Plastiki potrafią skrzypieć, a do tego są podatne na zarysowania. Ta ostatnia cecha dotyczy niestety również lakieru, ale w obecnych czasach to nie tylko problem Toyoty. Pomimo wymienionych wad pierwsza generacja Aurisa pod względem niezawodności w segmencie aut klasy kompaktowe prawie nie ma sobie równych, a nawet jest w ścisłej czołówce. Choć usterki zdarzają się tutaj sporadycznie to ceny części będą nieco droższe niż w modelach europejskiej konkurencji. Więcej trzeba będzie przeznaczyć też na sam zakup auta, ale niezawodność musi swoje kosztować. Zdecydowanie najbardziej atrakcyjne są egzemplarze po modernizacji z bogatym wyposażeniem. Z drugiej strony najlepiej mimo wszystko przy zakupie kierować się stanem konkretnego samochodu, bo nawet bogate wyposażenie nie zrekompensuje słabej kondycji auta.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Załączniki

Pobierz wszystkie

Topyota Auris I_05.jpg

grafika | 1,11 MB

Pobierz
Topyota Auris I_02.jpg

grafika | 604 KB

Pobierz
Topyota Auris I_04.jpg

grafika | 469 KB

Pobierz
Topyota Auris I_03.jpg

grafika | 401 KB

Pobierz
Topyota Auris I_06.jpg

grafika | 234 KB

Pobierz
Topyota Auris I_01.jpg

grafika | 701 KB

Pobierz
Powiązane artykuły
W szwedzkim wydaniu

temu

Volvo S40 i V50 to ciekawe propozycje dla osób chcących kupić Volvo, ale obawiających się większych modeli takich jak S60 czy S80. S40 i V50 to dobre auta, aby rozpocząć przygodę z tą szwedzką marką. Są też ciekawą alternatywą dla bliźniaczego Forda Focusa MkII, ale mogą pochwalić się znacznie wyższą trwałością i lepszym zabezpieczeniem przed korozją.
Typ niepozorny

temu

W segmencie aut miejskich jest co prawda wiele popularniejszych samochodów od Suzuki Swifta, jednak mimo to jest to model, którym warto się zainteresować. Nie tylko ze względu na niezawodność, ale także z powodu napęd 4x4. Taka opcja jest naprawdę rzadko spotykana w tak niewielkim samochodzie.
Dla niektórych to wzór

temu

Ci, którym nie odpowiada design Toyoty Auris, ani Hondy Civic mają do wyboru jeszcze inne japońskie auto kompaktowe. Chodzi oczywiście o Mazdę 3. Druga generacja auta to jedna z ciekawszych propozycji w tym segmencie.
Niedoceniony BRAVO

temu

Większość klientów szukających samochodu kompaktowego wybiera Volkswagena Golfa, Skodę Octavię lub Toyotę Auris. Na rynku dostępna jest jednak ciekawa alternatywa dla wymienionych modeli i to nie tylko pod względem ceny zakupu, ale i kosztów eksploatacji. Chodzi o samochód z Włoch, czyli o Fiata Bravo drugiej generacji. Jak spisuje się w codziennej eksploatacji?

W szwedzkim wydaniu

Volvo S40 i V50 to ciekawe propozycje dla osób chcących kupić Volvo, ale obawiających się większych modeli takich jak S60 czy S80. S40 i V50 to dobre auta, aby rozpocząć przygodę z tą szwedzką marką. Są też ciekawą alternatywą dla bliźniaczego Forda Focusa MkII, ale mogą pochwalić się znacznie wyższą trwałością i lepszym zabezpieczeniem przed korozją.