Typ niepozorny

Suzuki Swift IV

Typ niepozorny

Opublikowany

W segmencie aut miejskich jest co prawda wiele popularniejszych samochodów od Suzuki Swifta, jednak mimo to jest to model, którym warto się zainteresować. Nie tylko ze względu na niezawodność, ale także z powodu napęd 4x4. Taka opcja jest naprawdę rzadko spotykana w tak niewielkim samochodzie.

Historia auta

Pierwsza generacja Suzuki Swifta zadebiutowała na rynku na początku lat 80., w latach 90. w salonach marki pojawiła się druga generacja auta, co ciekawe po raz pierwszy w historii Japończycy zdecydowali się przenieść część produkcji tego modelu z Japonii do Europy, a dokładnie na Węgry. Trzecia generacja Swifta była tylko stylistyczną kontynuacją poprzedniej odsłony i wytwarzano ją również na Starym Kontynencie. Czwarta generacja Swifta pojawiła się w salonach Suzuki w latach 2004-2005, do Europy auto dotarło później. To całkowity przeskok jeżeli chodzi o design, oczywiście na korzyść. Poprzednie generacje tego modelu nie wyróżniały się wizualnie zbyt szczególnie na tle konkurentów. Czwarta generacja wygląda już znacznie atrakcyjniej od swoich poprzedników. Ma duże reflektory, masywne tylne lampy oraz modny efektownie wyglądający płaski dach. Wszystko to sprawia, że samochód po prostu się podoba. Rok po premierze na Starym Kontynencie w 2006 roku firma uzupełniła ofertę o wersję z wspomnianym wyżej napędem na 4 koła. Dwa lata po premierze odmiany 4x4 do palety silnikowej dołączyła jednostka wysokoprężna 1.3 DDiS (taka naprawdę jednak motor ten to konstrukcja Fiata), a w 2010 roku samochód został wycofany z produkcji. Obecnie na rynku pierwotnym oferowana jest już szósta generacja auta.

Silniki

Podstawowy silnik benzynowy to jednostka 1.3 o mocy 92 KM. W większości aut tego segmentu i nie tylko motor bazowy zwykle pali więcej niż silnik pośrednie i ma mierne osiągi. W przypadku Suzuki jest jednak inaczej, już najsłabsza wersja w zupełności wystarcza nie tylko do poruszania się po mieście, ale także do sprawnego wyprzedzania innych aut na trasie. W ofercie jest jeszcze 102-konna jednostka zapewniająca jeszcze lepszą dynamikę, oczywiście kosztem większego zużycia paliwa. Na szczycie oferty dostępna jest usportowiona wersja z silnikiem 1.6 o mocy 125 KM. Pomimo, że samochód w takiej wersji ma naprawdę przyzwoite osiągi i bardzo dobrze przyspiesza także przy większych prędkościach na przykład na autostradach czy trasach szybkiego ruchu to niestety trudno nazwać go hothatchem. Auta tego typu z podobnych lat są niestety znacznie szybsze. Swift jest za to dużo oszczędniejszy i to nie tylko, jeżeli chodzi o części zamienne, ale przede wszystkim wygrywa w kwestii zużycia paliwa. Coś za coś. Każda z wyżej wymienionych wersji benzynowych to trwała i godna uwagi konstrukcja.

Suzuki Swift oferuje kilka opcji benzynowych, ale tylko jeden wariant wysokoprężny. To silnik 1.3 DDiS o mocy 75 KM. Jednostka zapewnia mierną dynamikę i zdecydowanie nie zachęca do dynamicznej jazdy. Ci, którzy nie mają dużych wymagań co do osiągów powinni obawiać się jednak awaryjności tego silnika. Jego główne bolączki to dość szybko zatykający się filtr cząstek stałych oraz nietrwały rozrząd. Lepiej jednak częściej tankować auto niż zostać stałym bywalcem mechaników. Wybierając jednostkę wysokoprężną oprócz filtra cząstek stałych warto sprawdzić jeszcze wydajność układu wtryskowego oraz kondycję turbosprężarki. Każda poważna naprawa w tym modelu skutecznie pochłania oszczędności jakie udało się nam uzyskać na stacji benzynowej. Warto o tym pamiętać przed kupnem diesla.

Na szczycie oferty dostępna jest usportowiona wersja z silnikiem 1.6 o mocy 125 KM. Pomimo, że samochód w takiej wersji ma naprawdę przyzwoite osiągi i bardzo dobrze przyspiesza także przy większych prędkościach na przykład na autostradach czy trasach szybkiego ruchu to niestety trudno nazwać go hothatchem.

Konsultant AutomotoGO

Budowa i dane techniczne

W przednim zawieszeniu auta zastosowano kolumny resorujące, a z tyłu belkę skrętną. Samochód ma też dość precyzyjny układ kierowniczy, dzięki czemu pewnie się prowadzi. Co ciekawe, oprócz odmiany z napędem na przednią oś dostępne są jeszcze wersje z napędem 4x4. To przydatne i rzadko spotykane rozwiązanie w tej klasie, niestety auto z takim napędem przez większą wagę ma trochę słabsze osiągi. Z drugiej strony taki napęd będzie z pewności nieoceniony podczas jazdy zimą. A jak jest z bezpieczeństwem tego modelu? Samochód brał udział w testach zderzeniowych Euro NCAP, w których uzyskał maksymalny wynik 5 gwiazdek.

Wnętrze

Wnętrze w tym modelu trzeba uznać za spartańskie i jest tu tylko to co niezbędne, nie ma co liczyć na żywe kolory czy efektowne wyświetlacze. Miejsca również nie jest tutaj zbyt dużo, szczególnie z tyłu. Z drugiej strony auto ma dość wygodne fotele. Samochód dostępny jest w dwóch wersjach nadwozia jako 5- lub 3-drzwiowy hatchback. Osobom, które chcą mieć praktyczniejsze o odrobinę przestronniejsze auto zalecamy wybór odmiany z większą liczbą drzwi. Różnica będzie odczuwalna szczególnie dla osób zajmujących miejsca na tylnej kanapie. Wygodniejsze wsiadanie, ale i trochę więcej miejsca na nogi. Bagażnik ma pojemności zaledwie 213 l, a po złożeniu oparć tylnej kanapy jego przestrzeń ma już 495 l. To nadal mało, nawet jak na auto segmentu B.

Przykładowe awarie

Przed zakupem tego modelu warto dokładnie obejrzeć karoserię pod kątem korozji, ta najczęściej pojawia się na tylnych elementach nadwozia. Trzeba pamiętać również o tym, że rdzawy nalot często występuje jeszcze na elementach podwozia oraz układu wydechowego. W przypadku tego drugiego nie ma się co przejmować, bo jest to przypadłości większości auto użytkowanych głównie w ruchu miejskim. Spotykane są również przypadki występowania problemów oświetlenia wnętrza, użytkownicy skarżą się jeszcze na awarie centralnego zamka, radioodtwarzacza czy innych elementów wyposażenia. Na szczęście tego typu usterki to raczej rzadkość w tym modelu. Awaryjne bywają również manualne skrzynie biegów, ale ich naprawa nie należy do przesadnie drogich.

W skrócie

Suzuki Swift czwartek generacji to ciekawa i trochę niedoceniana propozycja na rynku aut wtórnych. Mocne strony tej konstrukcji to przede wszystkim niezawodność oraz rzadko spotykany w tym segmencie napęd 4x4. Pochwalić trzeba też solidne spasowanie materiałów we wnętrzu, szkoda tylko, że jest tutaj tak szaro i brakuje jakichkolwiek ekstrawaganckich akcentów. Samochód ma też całkiem przyzwoite własności jezdne. Jego mankamenty to między innymi nieco wyższa niż w przypadku europejskich konkurentów cena zakupu, ubogie wyposażenie, a także dość ciasna kabina oraz niewielki bagażnik, nawet po złożeniu tylnej kanapy.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Załączniki

Pobierz wszystkie

Suzuki Swift IV_03.jpg

grafika | 1,08 MB

Pobierz
Suzuki Swift IV_06.jpg

grafika | 447 KB

Pobierz
Suzuki Swift IV_05.jpg

grafika | 563 KB

Pobierz
Suzuki Swift IV_04.jpg

grafika | 852 KB

Pobierz
Suzuki Swift IV_02.jpg

grafika | 565 KB

Pobierz
Suzuki Swift IV_01.jpg

grafika | 719 KB

Pobierz
Powiązane artykuły
W szwedzkim wydaniu

temu

Volvo S40 i V50 to ciekawe propozycje dla osób chcących kupić Volvo, ale obawiających się większych modeli takich jak S60 czy S80. S40 i V50 to dobre auta, aby rozpocząć przygodę z tą szwedzką marką. Są też ciekawą alternatywą dla bliźniaczego Forda Focusa MkII, ale mogą pochwalić się znacznie wyższą trwałością i lepszym zabezpieczeniem przed korozją.
Spadkobierczyni Corolli

temu

Toyota Corolla przez ostatnie dziesięciolecia wyrobiła sobie solidną markę i renomę nie tylko w Japonii i w Europie, ale także w Ameryce Północnej, Południowej, a nawet i w Afryce. Pomimo to jednak japoński producent zdecydował się na nową nazwę Auris. Samochód został ciepło przyjęty przez klientów na rynku pierwotnym, jak sprawdza się w eksploatacji na wtórnym?
Dla niektórych to wzór

temu

Ci, którym nie odpowiada design Toyoty Auris, ani Hondy Civic mają do wyboru jeszcze inne japońskie auto kompaktowe. Chodzi oczywiście o Mazdę 3. Druga generacja auta to jedna z ciekawszych propozycji w tym segmencie.
Niedoceniony BRAVO

temu

Większość klientów szukających samochodu kompaktowego wybiera Volkswagena Golfa, Skodę Octavię lub Toyotę Auris. Na rynku dostępna jest jednak ciekawa alternatywa dla wymienionych modeli i to nie tylko pod względem ceny zakupu, ale i kosztów eksploatacji. Chodzi o samochód z Włoch, czyli o Fiata Bravo drugiej generacji. Jak spisuje się w codziennej eksploatacji?

Spadkobierczyni Corolli

Toyota Corolla przez ostatnie dziesięciolecia wyrobiła sobie solidną markę i renomę nie tylko w Japonii i w Europie, ale także w Ameryce Północnej, Południowej, a nawet i w Afryce. Pomimo to jednak japoński producent zdecydował się na nową nazwę Auris. Samochód został ciepło przyjęty przez klientów na rynku pierwotnym, jak sprawdza się w eksploatacji na wtórnym?