Wzorzec dla konkurencji w segmencie

Volkswagen Passat B8

Wzorzec dla konkurencji w segmencie

Opublikowany

Volkswagen Passat przez wielu użytkowników od lat uważany jest za wzór w swojej klasie, pod kątem własności jezdnych oraz nowatorskich rozwiązań technicznych. Czy coś się zmieniło w tej materii? Postanowiliśmy to sprawdzić. Jak spisuje się ósma generacja auta po kilku latach od premiery. Na co zwrócić uwagę przed jej zakupem?

Historia auta

Samochód zadebiutował na rynku w 2014 roku zastępując poprzednika oznaczonego jako B7. Siódma generacja Passata była tak naprawdę tylko mocno zmodyfikowaną szóstką, ósma to zupełnie nowa konstrukcja. Premiera auta miała miejsce podczas targów motoryzacyjnych w Paryżu, już od początku samochód był oferowany w dwóch wariantach nadwozia, jako sedan oraz kombi. W 2015 roku na targach w Genewie Volkswagen zaprezentował uterenowioną wersję Passata Alltrack z większym prześwitem i plastikowymi osłonami zderzaków, nadkoli oraz drzwi. Elementy te służą do ochrony lakieru podczas jazdy po bezdrożach.

Silniki

W poprzednich Passatach wybór jednostek napędowych był większy, jednak wiele z nich takich jak 4.0 W8 czy 3.6 VR6 nie cieszyło się zbyt dużą popularnością. Producent ograniczył więc ofertę jednostek, a rolę topowych motorów 6-cylindrowych przejęły mocniejsze silniki 4-cylindrowe o podobnej mocy.

Bazowy silnik benzynowy to 1.4 TSI, który może dysponować mocą 125 lub 150 KM. Już podstawowa wersja tej jednostki zapewnia przyzwoite osiągi, ale zdecydowanie lepiej z autem radzi sobie ten mocniejszy wariant. Różnice w zużyciu paliwa nie są zbyt duże, bardziej czuć te w osiągach. Silnika 1.4 TSI nie należy mylić z jednostką spotykaną w starszych autach grupy Volkswagena, które borykały się z problematycznym łańcuchem rozrządu.

Do wyboru są jeszcze jednostki 1.8 TSI o mocy 180 KM oraz motor 2.0 TSI dysponujący mocą 220 lub 280 KM. To dość trwałe konstrukcje, jednak w tej najmocniejszej spotykane są przypadki zbyt szybkiego wyeksploatowania panewek korbowodowych, warto sprawdzić w jakim są stanie po zakupie auta w takiej odmianie. Do innych słabszych wersji póki co nie można mieć większych zastrzeżeń, no może poza zwiększonym apetytem na olej silnikowy.

Kierowcy pokonujący duże dystansy mają do wyboru jeszcze trzy jednostki wysokoprężne. Podstawowa to 120-konne 1.6 TDI. Do spokojnej jazdy powinna wystarczyć, jednak do dynamicznej znacznie lepiej sprawdzi się 2-litrowy motor 150-konny. W tym przypadku nie można już narzekać na elastyczność, nawet przy szybkiej jeździe. Dostępna jest jeszcze wersja 190-konna – ma jeszcze lepszą dynamikę, ale też i trochę wyższe zużycie paliwa. Najbardziej wymagający mają do wyboru jeszcze 2-litrowy silnik z podwójnym doładowaniem o imponującej mocy aż 240 KM. To prawdziwa wyścigówka, niestety trzeba pogodzić się z trochę większym zużyciem paliwa niż w odmianach z jedną turbosprężarką. Decydując się na diesla warto pamiętać o tym, że tego typu auta robią na zachodzie przebiegi rzędu 30 000-50 000 km na rok, choć są też wyjątki od tej zasady. Wszystkie silniki wysokoprężne oprócz filtra cząstek stałych mają też filtr tlenków azotu, w którym trzeba uzupełniać płyn AdBlue. Na szczęście nie jest on zbyt drogi i można kupić go prawie na każdej stacji benzynowej.

Najbardziej wymagający mają do wyboru jeszcze 2-litrowy silnik z podwójnym doładowaniem o imponującej mocy aż 240 KM. To prawdziwa wyścigówka, niestety trzeba pogodzić się z trochę większym zużyciem paliwa niż w odmianach z jedną turbosprężarką.

Konsultant AutomotoGO

Budowa i dane techniczne

Samochód ma precyzyjny układ kierowniczy oraz sztywno zestrojone zawieszenie, charakterystykę tłumienia zawieszenia, działanie układu kierowniczego i szybkość reakcji na wciśnięcie pedału gazu można regulować wybierać odpowiedni tryb jazdy. W przedniej części zawieszenia auta mamy do czynienia z kolumnami resorującymi, a w tylnej zastosowano układ niezależnych wahaczy. Samochód standardowo jest wyposażony w napęd na przednią oś, jednak opcjonalnie można doposażyć go w układ 4x4 ze sprzęgłem Haldex. W tym drugim przypadku w aucie moment obrotowy przekazywany jest na przednie koła, a tylne dołączane są jednak tylko w przypadku uślizgu. Dobrze, że Volkswagen wyposażył nowego Passata w taki napęd, bo nie każdy rynkowy rywal oferuje taką możliwość. Jednak z drugiej strony napęd nie działa tak szybko jak na przykład podobne rozwiązanie w Volvo S60. Bezpieczeństwo Passata B8 stoi na najwyższym poziomie, w testach zderzeniowych Euro NCAP samochód otrzymał maksymalną ocenę 5 na 5 gwiazdek.

Wnętrze

Wnętrze auta jest przestronne i przede wszystkim bardzo dobrze wykończone. Jego największy atut to prawie idealne spasowanie deski rozdzielczej, nie ma tutaj mocy o nieprzyjemnych trzaskach, piskach czy innych niepokojących dźwiękach. W Passacie B8 jest też wiele ciekawych gadżetów takich jak system obsługujący telefony komórkowe z Androidem MirrorLink czy system info-rozrywki, który wyczuwa zbliżającą się dłoń do ekranu LCD. Fotele w aucie są bardzo wygodne i dobrze trzymają na boki, mają też wysuwane dodatkowe podparcie ud. To dobre rozwiązanie szczególnie w dłuższych podróżach. Bagażnik sedana ma pojemność 586-1152 l, z kolei jego przestrzeń w odmianie kombi to od 650 do 1780 l.

Volkswagen_passat_variant_gte_2.jpg

Przykładowe awarie

Przed zakupem Passata B8 warto przede wszystkim sprawdzić działanie wszystkich elementów wyposażenia, zdarzają się przypadkowe usterki gadżetów. Nie są groźne i wiele z nich zostało już usuniętych na gwarancji. Użytkownicy skarżą się na problemy ze spryskiwaczami reflektorów, systemem rozpoznawania znaków drogowych czy z kalkulatorem zużycia paliwa. Decydując się na silnik wysokoprężny radzimy sprawdzić: korekty wtryskiwaczy (zastosowano tu wtryskiwacze piezoelektryczne znacznie droższe w regeneracji), kondycję dwumasowego koła zamachowego, turbosprężarki oraz filtra cząstek stałych. Sceptycznie należy podchodzić do egzemplarzy ze zautomatyzowaną przekładnią DSG, które może sprawiać poważne problemy. Znacznie bezpieczniejszym i przewidywalnym w eksploatacji wyborem będzie skrzynia manualna.

W skrócie

Ósma generacja Volkswagena Passata to dość drogie auto jak na model segment D i to nie należący do marek premium. Samochód odwdzięczy się za to bardzo dobrymi własnościami jezdnymi, bogatym wyposażeniem oraz wysokim poziomem niezawodności. Mocną stroną niemieckiej konstrukcji jest jeszcze duży wybór niezawodnych silników zarówno benzynowych jak i wysokoprężnych, a także bardzo dobrze spasowane wnętrze. Trzeba pogodzić się jednak z mało wyrafinowano stylizacją (co dla niektórych będzie zaletą) oraz z utrudnionym montażem instalacji gazowej w jednostkach benzynowych TSI.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Załączniki

Pobierz wszystkie

Volkswagen_passat_highline_04.jpg

grafika | 1,36 MB

Pobierz
Volkswagen_passat_highline_05.jpg

grafika | 802 KB

Pobierz
Volkswagen_passat_variant_highline_10.jpg

grafika | 931 KB

Pobierz
Volkswagen_passat_variant_gte_2.jpg

grafika | 726 KB

Pobierz
Volkswagen_passat_highline_01.jpg

grafika | 745 KB

Pobierz
Volkswagen_passat_4-motion_18.jpg

grafika | 1,22 MB

Pobierz

Piękna, ale nieco kapryśna Włoszka

Dla większości klientów wybór aut premium w klasie średniej jest prosty BMW Serii 3, Audi A4 albo Mercedes Klasy C. Nie wszystkim jednak podobają się samochody niemieckie, Ci powinni zdecydować się na przykład na Alfę Romeo 159